20 Luty 2019 01:19
Info o ''Białym Misiu''


Adres: ul. Witczaka 1
44-330 Jastrzębie-Zdrój
E-mail: bialymis@jasnet.pl
KRS: 0000334873
NIP: 633 220 00 86
Regon: 241344827

  


Z naszej galerii
Nawigacja
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 58
Najnowszy użytkownik: Kamilaolszew
"To był naprawdę magiczny czas"

Szesnasty Międzynarodowy Zlot Morsów w Mielnie to już (niestety) tylko i wyłącznie historia. Garść pięknych wspomnień, pamiętnych chwil, nawiązanych przyjaźni i serdeczności, której w dzisiejszym świecie tak bardzo brakuje.

Białe Misie pod twardym przywództwem prezes Manueli Antos przebywały nad Bałtykiem od siódmego do dziesiątego lutego. Przywieźliśmy z Mielna tysiące zdjęć i setki cudownych myśli, a także przepiękny puchar, który był nagrodą za triumf w Turnieju Mrozoodpornych. Dzięki niezwykłemu hartowi ducha oraz wytrwałości na mieleńskiej plaży Białe Misie obroniły trofeum sprzed roku, dzięki czemu zyskały prawo do przewodzenia paradzie ulicami Mielna (z tym akurat wyszło tak sobie, ale to nie nasza wina) oraz honorowego miejsca na plaży podczas niedzielnej kąpieli. Trofeum odebrała nasza "Żelazna Dama" z rąk burmistrz Mielna podczas oficjalnej ceremonii tuż po niedzielnej kąpieli.

Jednak zlot to nie tylko niedziela. To także czwartek, piątek i sobota - dzień w dzień kąpaliśmy się coraz bardziej wzburzonym morzu, walcząc zarazem o triumf we wspomnianym Turnieju Mrozoodpornych. Największym naszym konkurentem okazała się ekipa Morsów na Koksie ze Zdzieszowic, której w rewanżu za fantastyczną rywalizację postanowiliśmy odstąpić nagrodę w postaci przejazdu odkrytą platformą podczas niedzielnej parady. W sobotę tradycyjnie już uczestniczyliśmy w Balu Morsów, gdzie największą furorę robił posiadacz najdłuższego rozporka w historii ludzkości (do tego umieszczonego na plecach) - szczupak Krzysiek, nazywany czasem sandaczem. W Mielnie znakomicie bawili się wszyscy, od niezatapialnego i niezniszczalnego Heńka, który pływał gdzieś pod Bornholmem, przez gwiazdę mieleńskiej plaży Ryśka, kochanego przez kobiety i organizatorów, po nasze wspaniałe foczki, które po raz pierwszy zawitały do Mielna i spróbowały swoich sił w bałtyckiej głębinie.

GALERIA ZDJĘĆ Z MIELNA 2019 >>>


W środę (wreszcie) jedziemy do Mielna!

Na ten moment czekaliśmy pełne dwanaście miesięcy. W środę o godz. 22:00 pożegnamy rodzinne strony i wyruszymy do naszego ukochanego Mielna, gdzie znaleźliśmy nasze miejsce na ziemi. Czekają nas cztery dni wspaniałej zabawy w cudownym towarzystwie! Kolejny Międzynarodowy Zlot Morsów w dziejach Białego Misia czas zacząć! Nad Bałtyk w tym roku pojedzie 33 reprezentantów naszego klubu. Już wiecie, że... będzie się działo! Będzie zabawa! I znowu nocy będzie mało!

Gwoli przypomnienia - tak to wyglądało rok temu >>>


Przeciągnęliśmy Smoka przez Wisłę!

W minioną niedzielę jastrzębskie Białe Misie po raz kolejny wzięły udział w niecodziennej imprezie, jaką jest organizowane przez krakowski Kaloryfer "Przeciąganie Smoka przez Wisłę". Pod tą niepozorną i nieco humorystyczną nazwą kryje się jednak nie lada wyczyn - chodzi tu bowiem o przepłynięcie lodowato zimnej "Królowej Polskich Rzek" z jednego brzegu na drugi (dystans 150 metrów) tuż pod Wawelem i pomnikiem słynnego smoka!

Tym razem Jastrzębski Klub Morsów Biały Miś wystawił liczącą aż dwanaście osób reprezentację, co czyniło nasz klub jednym z najmocniejszych w imprezie. Wisłę przy temperaturze powietrza całych czterech stopni Celsjusza pokonali: Julia Izdebska, Anna Byrska, Kinga Stanczuk, Renata Śmiały, Krzysztof Antos, Szymon Korasiak, Dariusz Jurek, Henryk Ziegler, Grzegorz Samulski, Krystian Kempny, Przemysław Izdebski i Janusz Byrski. Pierwszą z wymienionych osób, czyli Julię Izdebską, Białe Misie doskonale znają z prowadzenia treningów przed niedzielnymi spotkaniami na Kąpielisku Zdrój. Dla jastrzębskich morsów nie jest to sensacja, ale dla wielu naszych czytelników bez dwóch zdań będzie to mały szok - Julia ma bowiem zaledwie dziewięć lat (!), a mimo to bez problemu poradziła sobie z lodowatą Wisłą. Foczka z Białego Misia była rzecz jasna najmłodszą uczestniczką zmagań!

Galeria zdjęć (autor Robert Stelmach) >>>


"Morsem zawsze chciałem być"

- Morsem zawsze chciałem być, w zimnej wodzie się moczyć - tym tradycyjnym okrzykiem jastrzębskie morsy z Białego Misia rozpoczęły cotygodniową niedzielną kąpiel na basenie w Zdroju. Myliłby się bowiem ten, kto sądzi, że zimą obiekt przy ul. Witczaka zamiera. Wręcz przeciwnie - kąpielisko tętni życiem, a to za sprawą pasjonatów lodowatego szaleństwa. Dzieje się tak zarówno w niedzielę, gdy z lodem walczy Biały Miś, jak i w tygodniu za sprawą spotkań Szarych Morsów.

Choć sezon rozpoczął się już w październiku, to na porządny śnieg i nieco mocniejszy mróz należało czekać aż do 2019 roku. Jak widzicie na fotografiach, morsowanie nie jest dziś już uważane za rozrywkę z gatunku dziwnych, jak to miało miejsce jeszcze dwie dekady temu, gdy członkowie dawnego Regionalnego Klubu Morsów kąpali się w... fontannie w Parku Zdrojowym. Obecnie to pożądana forma hartowania organizmu, którą regularnie stosuje co najmniej kilkadziesiąt osób tygodniowo, w tym nawet najmłodsi. Dość powiedzieć, że "trenerem" Białego Misia podczas rozgrzewki już kolejny sezon jest mała Julia!

Galeria zdjęć z kąpieli 20 stycznia >>>


Wreszcie śnieg! 2019 rok przywitany na biało

Na tę chwilę czekaliśmy od wielu miesięcy. Wprawdzie początek sezonu miał miejsce już w październiku, ale co to za morsowanie bez śniegu? Potężna zima wreszcie zawitała do Jastrzębia-Zdroju, a co za tym idzie - Białe Misie miały w końcu okazję do kąpieli z prawdziwego zdarzenia.

Przydałyby się oczywiście jeszcze jakieś poważniejsze mrozy (powyżej minus dziesięć), ale nie ma co marudzić. W każdym razie nowy, 2019 rok szykuje nam się pasjonująco. Nie dość, że powitaliśmy go szampanem i śniegiem podczas dwóch pierwszych spotkań na naszym wspaniałym Kąpielisku Zdrój, to na dodatek coraz większymi krokami zbliża się Międzynarodowy Zlot Morsów w Mielnie, gdzie będziemy już za miesiąc!


Dokumenty do pobrania


Nowa deklaracja członkowska:
Plik .doc
Plik .pdf

Jednorazowe oświadczenie
(w przypadku pojedynczej kąpieli):
Plik .doc
Plik .pdf

Biały Miś na Facebooku

Dołącz do nas!
Ostatnio dodane zdjęcia



Sto pytań do...
Gdzie się kąpiemy?
Na Kąpielisku Zdrój, ul. Witczaka 1, Jastrzębie Zdrój. Tam na dole, przy Parku Zdrojowym.

A kiedy się kąpiemy?
W każdą niedzielę o 15:00.

Dlaczego tam?
Bo tam jest super, ekstra i fantastycznie.

Na jakiej podstawie?
Na podstawie umowy między Jastrzębskim Klubem Morsów 'Biały Miś' i Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji.

Czy 'Biały Miś' ma poglądy polityczne?
Tak. 'Biały Miś' zdecydowanie walczy z globalnym ociepleniem. Poza tym nie jest ani czerwony, ani zielony, ani czarny, ani niebieski. Jest biały.

Czy kąpać mogą się tylko członkowie klubu?
Chcemy, aby docelowo kąpali się wyłącznie członkowie klubu, przy czym oczywiście można przyjść na próbę i wykąpać się z nami bez dołączania do klubu. Jeżeli towarzystwo i atmosfera się spodobają - zapraszamy do zostania oficjalnym Białym Misiem :). Jednocześnie, aby brać udział w kąpieli, należy bezwzględnie wypełnić wręczane przy wejściu stosowne oświadczenie na temat akceptacji regulaminu kąpieli. Osoby, które chcą się kąpać, a nie wypełnią oświadczenia, nie zostaną wpuszczone na obiekt.

Jestem tu pierwszy raz. Co mam zrobić?
Po pierwsze wypełnić wspomniane oświadczenie, a po drugie zgłosić się do zarządu klubu, który pomoże w inauguracji nowego, morsowego etapu życia.

Co zabrać ze sobą na kąpiel?
Strój kąpielowy, ręcznik i dobry humor. Warto zabrać też czapkę i rękawiczki, a także obuwie (sportowe lub specjalne na basen), bo rozgrzewka na zmrożonym gruncie nie należy do przyjemnych.

Czy są przeciwwskazania?
Tak, nadciśnienie tętnicze.

Jak to wszystko po kolei wygląda?
Przebranie się - Rozgrzewka 10 min - Wejście do wody 30 sek do 3 min bez zamaczania głowy i dłoni - Rozgrzewka - Woda - Rozgrzewka - Woda - Rozgrzewka - Szatnia.

Dlaczego nie zamaczamy dłoni i głowy?
Bo przez nie ucieka najwięcej ciepła.

Ale niektórzy przecież pływali?
Jeśli będziesz biegał maratony i miał kilka lat stażu w morsowaniu, to możesz próbować pływania.

Dlaczego należy wpisywać się do księgi kąpieli?
Celem akceptacji regulaminu kąpieli w zimnej wodzie. To ekstremalna forma rekreacji wymagająca trochę więcej wysiłku aniżeli oglądanie w telewizji skoków Adama Małysza.

Czym są Międzynarodowe Zloty Morsów w Mielnie?
Najlepszą imprezą świata, przy której wysiadają bale u Romanowów.

Copyright © Jastrzębski Klub Morsów Biały Miś 2010