23 Maj 2019 15:58
Info o ''Białym Misiu''


Adres: ul. Witczaka 1
44-330 Jastrzębie-Zdrój
E-mail: bialymis@jasnet.pl
KRS: 0000334873
NIP: 633 220 00 86
Regon: 241344827

  


Z naszej galerii
Nawigacja
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 58
Najnowszy użytkownik: Kamilaolszew
Zlot numer jedenaście... tradycyjnie udany!
Międzynarodowy Zlot Morsów w Mielnie
Mijają kolejne dni od zakończenia kolejnego, jedenastego już Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie, ale emocje i wspomnienia związane z tą kultową nadbałtycką imprezą wciąż są żywe. W tym roku Białe Misie wybrały się nad morze z firmą Adamex. - Kierowca i podróż bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Po prostu na medal - relacjonują uczestnicy wyjazdu. Warto też dodać, iż Białe Misie otrzymały pyszny prowiant na drogę od Piekarni Maxim państwa Gabrieli i Mariusza Kułagi. Przez ostatnie lata jastrzębskie morsy gościły w Unieściu, ale tym razem wybrały mieleński Albatros i z tego wyboru były bardzo zadowolone. - W wolnych chwilach, których było niezwykle mało, korzystaliśmy z sauny i basenu, dostępnych dla gości hotelu bez ograniczeń. A żarełko było zdecydowanie na szóstkę! - opisują lokalizację Białe Misie.

Na miejsce Białe Misie dotarły w walentynkowy poranek, a już równo o 11:00... były w morzu! Po powitaniu z Bałtykiem jastrzębianie udali się taksówkami na tradycyjną smażoną rybkę do Unieścia. Tego punktu nie mogło zabraknąć w planie wycieczki, jak i powrotnego spaceru nadmorską plażą. Jod i spalanie kalorii w jednym, czyli sama przyjemność. Jak co roku, nie zabrakło dodatkowych atrakcji w postaci Podchodów. W grze rej wodziła nasza szalona syrenka Ania, która starannie dobrała ekipę do walki. - Wybór okazał się strzałem w dziesiątkę! Drużyna Ani w składzie Krzysiek Wojdyło, Dawid Holona, Krystian Kempny i Władziu Żyra zajęła pierwsze miejsce - chwaliła klubowiczów prezes Manuela Antos. Wieczorem Misie szalały w Disco Plaza, gdzie najlepiej bawił się nie kto inny, jak jastrzębski Neptun, czyli Stasiu Sunita. - Niech żałuje ten, kto tam nie był! Było super, odlotowo i... międzynarodowo! Niektórzy zawarli bliższe znajomości z gośćmi z zagranicy. Bariera językowa pękła bardzo szybko - relacjonują Misie.

Sobota, czyli środkowy dzień nadbałtyckiej imprezy, to tradycyjnie już przedpołudniowa kąpiel. Ale najpierw trzeba było dojść do siebie po piątkowych szaleństwach... Po śniadaniu cała ekipa udała się na plażę. Co ciekawe, nie zabrakło... sportu. Misie zagrały w piłkę plażową i hokeja. Inni uczestnicy Zlotu szybko podchwytywali „jastrzębską fazę” i z radością śpiewały o „Białym Misiu dla dziewczyny”. No i istotnie Biały Miś się przydał dla pewnej dziewczyny... No, kobiety. Była to pewna pani z Niemiec, która, z uwagi na spore (baaaardzo spore!) problemy z nadwagą i, nie uwierzycie, ruchomy piasek na plaży (tak!) nie potrafiła wydostać z niego nogi. Woda tak skutecznie podmywała piasek, że korpulentna koleżanka zza zachodniej granicy po prostu utknęła! Władziu Żyra pobiegł na pomoc, ale nic nie zdziałał. Może to wydawać się dość zabawne, ale tam bynajmniej nie było do śmiechu. Władziowi pobiegli pomóc Krzysiek Antos i Krzysiek Wojdyło, a potem dołączyli też inni plażowicze. Niemkę na szczęście udało się uwolnić z pułapki... Ufff....

Wieczorem Białe Misie, po raz pierwszy od 2009 roku, pojawiły się na Wielkim Balu Morsów w głównej hali sportowej w Mielnie. Jastrzębskie morsy przez kilka lat unikały tej zabawy, zadowalając się imprezą w bardziej kameralnym gronie w Unieściu. - Baliśmy się decyzji, aby w nim uczestniczyć, bo ci, którzy kiedyś tam byli, pamiętali, że zbyt różowo nie było. Myślę jednak, że organizatorzy Zlotu wyciągnęli wnioski i, wbrew naszym obawom, wszystkim Białym Misiom impreza się podobała - mówiła prezes Manuela. Dwie nasze syrenki, których imion nie będziemy wymieniać, aby ich nie dekonspirować, zrobiły furorę na scenie, przekazały włodarzom Mielna drobne upominki z naszego miasta. Ale to nie wszystko, bo Jadzia, czyli pani Skarbonka, „zbajerowała” muzyków, aby w końcu zagrali „Białego Misia”. No i zagrali! - Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle - śmieją się Misie.

Niedziela tradycyjnie, bo jakżeby inaczej, stoi pod znakiem Parady Morsów ulicami Mielna. Jak wyglądaliśmy? No więc tak. Na początku Tadziu Łysoniek niesie naszego białego misia. Za nim idzie Neptun i dwie syrenki, a następnie przebrany za kolejnego białego misia Marek w towarzystwie dwóch... Misiaczków, czyli Izy i Małgosi. Cała reszta klubowiczów ciągnęła za nimi spowita morską falą, znad której wystawały jedynie głowy jastrzębian w klubowych czapeczkach. Krzysiek niósł kolumnę, z której leciał nasz klubowy otwór, hymn oraz... oczywiście nasza chińsko-tajwańska pozytywka. Efekt?

Trzecie miejsce w klasyfikacji najlepiej ubranych klubów! A w Zlocie wzięło udział 101 klubów morsów z całego świata. - Kochani, naprawdę warto było tam być. Nie da się opisać słowami tego wszystkiego, co przeżyliśmy! - mówi Manuela Antos. - A więc już dziś szykujemy ekipę na przyszły rok - zgodnie deklarują Białe Misie.

No cóż. Niby jak co roku, niby znów kąpiel, Bałtyk, zabawa, impreza i marsz przez Mielno. Ale za każdym razem niezapomniana przygoda. W dobrej zabawie nie przeszkadza nawet brak śniegu czy mrozu. Bo najważniejsi są ludzie!

Galeria zdjęć z Mielna 2014 >>>


Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Dokumenty do pobrania


Nowa deklaracja członkowska:
Plik .doc
Plik .pdf

Jednorazowe oświadczenie
(w przypadku pojedynczej kąpieli):
Plik .doc
Plik .pdf

Biały Miś na Facebooku

Dołącz do nas!
Ostatnio dodane zdjęcia



Sto pytań do...
Gdzie się kąpiemy?
Na Kąpielisku Zdrój, ul. Witczaka 1, Jastrzębie Zdrój. Tam na dole, przy Parku Zdrojowym.

A kiedy się kąpiemy?
W każdą niedzielę o 15:00.

Dlaczego tam?
Bo tam jest super, ekstra i fantastycznie.

Na jakiej podstawie?
Na podstawie umowy między Jastrzębskim Klubem Morsów 'Biały Miś' i Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji.

Czy 'Biały Miś' ma poglądy polityczne?
Tak. 'Biały Miś' zdecydowanie walczy z globalnym ociepleniem. Poza tym nie jest ani czerwony, ani zielony, ani czarny, ani niebieski. Jest biały.

Czy kąpać mogą się tylko członkowie klubu?
Chcemy, aby docelowo kąpali się wyłącznie członkowie klubu, przy czym oczywiście można przyjść na próbę i wykąpać się z nami bez dołączania do klubu. Jeżeli towarzystwo i atmosfera się spodobają - zapraszamy do zostania oficjalnym Białym Misiem :). Jednocześnie, aby brać udział w kąpieli, należy bezwzględnie wypełnić wręczane przy wejściu stosowne oświadczenie na temat akceptacji regulaminu kąpieli. Osoby, które chcą się kąpać, a nie wypełnią oświadczenia, nie zostaną wpuszczone na obiekt.

Jestem tu pierwszy raz. Co mam zrobić?
Po pierwsze wypełnić wspomniane oświadczenie, a po drugie zgłosić się do zarządu klubu, który pomoże w inauguracji nowego, morsowego etapu życia.

Co zabrać ze sobą na kąpiel?
Strój kąpielowy, ręcznik i dobry humor. Warto zabrać też czapkę i rękawiczki, a także obuwie (sportowe lub specjalne na basen), bo rozgrzewka na zmrożonym gruncie nie należy do przyjemnych.

Czy są przeciwwskazania?
Tak, nadciśnienie tętnicze.

Jak to wszystko po kolei wygląda?
Przebranie się - Rozgrzewka 10 min - Wejście do wody 30 sek do 3 min bez zamaczania głowy i dłoni - Rozgrzewka - Woda - Rozgrzewka - Woda - Rozgrzewka - Szatnia.

Dlaczego nie zamaczamy dłoni i głowy?
Bo przez nie ucieka najwięcej ciepła.

Ale niektórzy przecież pływali?
Jeśli będziesz biegał maratony i miał kilka lat stażu w morsowaniu, to możesz próbować pływania.

Dlaczego należy wpisywać się do księgi kąpieli?
Celem akceptacji regulaminu kąpieli w zimnej wodzie. To ekstremalna forma rekreacji wymagająca trochę więcej wysiłku aniżeli oglądanie w telewizji skoków Adama Małysza.

Czym są Międzynarodowe Zloty Morsów w Mielnie?
Najlepszą imprezą świata, przy której wysiadają bale u Romanowów.

Copyright © Jastrzębski Klub Morsów Biały Miś 2010