15 Lipiec 2019 21:05
Info o ''Białym Misiu''


Adres: ul. Witczaka 1
44-330 Jastrzębie-Zdrój
E-mail: bialymis@jasnet.pl
KRS: 0000334873
NIP: 633 220 00 86
Regon: 241344827

  


Z naszej galerii
Nawigacja
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 58
Najnowszy użytkownik: Kamilaolszew
"To był naprawdę magiczny czas"

Szesnasty Międzynarodowy Zlot Morsów w Mielnie to już (niestety) tylko i wyłącznie historia. Garść pięknych wspomnień, pamiętnych chwil, nawiązanych przyjaźni i serdeczności, której w dzisiejszym świecie tak bardzo brakuje.

Białe Misie pod twardym przywództwem prezes Manueli Antos przebywały nad Bałtykiem od siódmego do dziesiątego lutego. Przywieźliśmy z Mielna tysiące zdjęć i setki cudownych myśli, a także przepiękny puchar, który był nagrodą za triumf w Turnieju Mrozoodpornych. Dzięki niezwykłemu hartowi ducha oraz wytrwałości na mieleńskiej plaży Białe Misie obroniły trofeum sprzed roku, dzięki czemu zyskały prawo do przewodzenia paradzie ulicami Mielna (z tym akurat wyszło tak sobie, ale to nie nasza wina) oraz honorowego miejsca na plaży podczas niedzielnej kąpieli. Trofeum odebrała nasza "Żelazna Dama" z rąk burmistrz Mielna podczas oficjalnej ceremonii tuż po niedzielnej kąpieli.

Jednak zlot to nie tylko niedziela. To także czwartek, piątek i sobota - dzień w dzień kąpaliśmy się coraz bardziej wzburzonym morzu, walcząc zarazem o triumf we wspomnianym Turnieju Mrozoodpornych. Największym naszym konkurentem okazała się ekipa Morsów na Koksie ze Zdzieszowic, której w rewanżu za fantastyczną rywalizację postanowiliśmy odstąpić nagrodę w postaci przejazdu odkrytą platformą podczas niedzielnej parady. W sobotę tradycyjnie już uczestniczyliśmy w Balu Morsów, gdzie największą furorę robił posiadacz najdłuższego rozporka w historii ludzkości (do tego umieszczonego na plecach) - szczupak Krzysiek, nazywany czasem sandaczem. W Mielnie znakomicie bawili się wszyscy, od niezatapialnego i niezniszczalnego Heńka, który pływał gdzieś pod Bornholmem, przez gwiazdę mieleńskiej plaży Ryśka, kochanego przez kobiety i organizatorów, po nasze wspaniałe foczki, które po raz pierwszy zawitały do Mielna i spróbowały swoich sił w bałtyckiej głębinie.

GALERIA ZDJĘĆ Z MIELNA 2019 >>>

Przy tej okazji prezentujemy także wspomnienia naszej pani prezes Manueli, która już w poniedziałek podzieliła się z Misiami swoimi odczuciami tuż po powrocie.

"Ja już tęsknię za tym pięknym i magicznym czasem, czasem Międzynarodowego Zlotu Morsów. Cały długi rok każdy mors czeka na te dni, odlicza, organizuje i denerwuje się, czy wszystko będzie tak, jak trzeba, czy autobus na czas przyjedzie, czy w hotelu będzie wygodnie, czy wszyscy będą zadowoleni? Mam nadzieję, że wszystko nam się udało. Ania świetnie się spisała i szczęśliwie podróżowaliśmy w dwie strony, Krzysztof zapewnił wygodne noclegi w Albatrosie, Agnieszka skrzętnie policzyła kasę i na wszystko starczyło: nocleg, obiad, ulubione gofry w Mielnie, dobrą kawę, grzańca, no i rybkę w Unieściu, a Darek zorganizował Weronice niezapomniane i wzruszające chwile. To właśnie w Mielnie przeżyła swoją studniówkę, z której zrezygnowała na rzecz wyjazdu na swój pierwszy Zlot. To tam właśnie zatańczyła pierwszy raz Poloneza wraz z morsową ekipą z Lubina i Kaloryfera, a następnie powtórzyła tę chwilę na plaży w towarzystwie zebranych morsów. A nasz "boski" Rysiu jak zwykle był gwiazdą każdego wejścia na plażę.

Czego tam jeszcze nie było: zaręczyny zaprzyjaźnionych morsów, pierwsza morsowa kąpiel Ani - odważnej dziewczyny naszego redaktora oraz dużo, dużo wspaniałej zabawy. To był naprawdę magiczny czas, bo to chyba najwłaściwsze słowo. Tylko jak tą magię opisać... No jak? Trzeba tam koniecznie pojechać i wszystko to przeżyć z nami, morsami. Każdy z nas, idąc ulicami Mielna pozdrawia się, wita, całuje, ściska i cieszy się na swój widok. Zawiązują się nowe przyjaźnie, za starymi się tęskni, bo gdy nie widzisz jakiegoś zlotowego bywalca, myślisz wtedy dlaczego go nie ma... Pewnie miał bardzo ważny powód, ze nie przyjechał. Trzy dni intensywnego życia mieleńskiego i pięć niedospanych nocy to nic w porównaniu z atmosferą tego miejsca – pisze Manuela. - Ile radochy przyniosło nam spotkanie tej samej ekipy prowadzącej Turniej Mrozoodpornych: Pana Waldka, Pana Prowadzącego i najlepszego na świecie DJ Arcziego, a gdy wchodząc na plażę słyszysz z głośników utwór Białego Misia, czas staje w miejscu! Do tego codzienna kąpiel w Bałtyku, zmagania w Turnieju Mrozoodpornych i chęć obronienia tytułu. Zobaczyć łzy Agnieszki w momencie ogłoszenia, że to znów my jesteśmy zwycięzcami turnieju... Bezcenne chwile... Cudowna chwila, gdy całą ekipą stanęliśmy obok Pani Burmistrz Mielna, by z jej rąk odebrać puchar zwycięzców, a walka naprawdę nie była łatwa. Nasi rywale, Morsy na Kosie, byli naprawdę godnymi przeciwnikami i nie odpuszczali nam do końca - z tego miejsca pozdrawiam ich serdecznie. Wielki Bal morsów na 1500 osób... To był dopiero bal przez duże "B"! 1500 zakręconych i kolorowych osób, świetna organizacja, piękny wystrój nawiązujący tematycznie do "Wodnego świata", wspaniali prowadzący, rewelacyjny zespół muzyczny "Drugi Tydzień", który później z nami bawił się w Albatrosie – wspomina pani prezes.

Ach... Pisać by można było bez końca... Tyle wzruszeń... Pozdrawiam wszystkie moje Miśki dziękując za dyscyplinę, a jeśli było coś złego to przepraszam"

Wasza "Pani" Prezes

GALERIA ZDJĘĆ Z MIELNA 2019 >>>

Uwaga! Wszystkie zdjęcia w pełnej rozdzielczości będą do pobrania w najbliższych dniach.


Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Dokumenty do pobrania


Nowa deklaracja członkowska:
Plik .doc
Plik .pdf

Jednorazowe oświadczenie
(w przypadku pojedynczej kąpieli):
Plik .doc
Plik .pdf

Biały Miś na Facebooku

Dołącz do nas!
Ostatnio dodane zdjęcia



Sto pytań do...
Gdzie się kąpiemy?
Na Kąpielisku Zdrój, ul. Witczaka 1, Jastrzębie Zdrój. Tam na dole, przy Parku Zdrojowym.

A kiedy się kąpiemy?
W każdą niedzielę o 15:00.

Dlaczego tam?
Bo tam jest super, ekstra i fantastycznie.

Na jakiej podstawie?
Na podstawie umowy między Jastrzębskim Klubem Morsów 'Biały Miś' i Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji.

Czy 'Biały Miś' ma poglądy polityczne?
Tak. 'Biały Miś' zdecydowanie walczy z globalnym ociepleniem. Poza tym nie jest ani czerwony, ani zielony, ani czarny, ani niebieski. Jest biały.

Czy kąpać mogą się tylko członkowie klubu?
Chcemy, aby docelowo kąpali się wyłącznie członkowie klubu, przy czym oczywiście można przyjść na próbę i wykąpać się z nami bez dołączania do klubu. Jeżeli towarzystwo i atmosfera się spodobają - zapraszamy do zostania oficjalnym Białym Misiem :). Jednocześnie, aby brać udział w kąpieli, należy bezwzględnie wypełnić wręczane przy wejściu stosowne oświadczenie na temat akceptacji regulaminu kąpieli. Osoby, które chcą się kąpać, a nie wypełnią oświadczenia, nie zostaną wpuszczone na obiekt.

Jestem tu pierwszy raz. Co mam zrobić?
Po pierwsze wypełnić wspomniane oświadczenie, a po drugie zgłosić się do zarządu klubu, który pomoże w inauguracji nowego, morsowego etapu życia.

Co zabrać ze sobą na kąpiel?
Strój kąpielowy, ręcznik i dobry humor. Warto zabrać też czapkę i rękawiczki, a także obuwie (sportowe lub specjalne na basen), bo rozgrzewka na zmrożonym gruncie nie należy do przyjemnych.

Czy są przeciwwskazania?
Tak, nadciśnienie tętnicze.

Jak to wszystko po kolei wygląda?
Przebranie się - Rozgrzewka 10 min - Wejście do wody 30 sek do 3 min bez zamaczania głowy i dłoni - Rozgrzewka - Woda - Rozgrzewka - Woda - Rozgrzewka - Szatnia.

Dlaczego nie zamaczamy dłoni i głowy?
Bo przez nie ucieka najwięcej ciepła.

Ale niektórzy przecież pływali?
Jeśli będziesz biegał maratony i miał kilka lat stażu w morsowaniu, to możesz próbować pływania.

Dlaczego należy wpisywać się do księgi kąpieli?
Celem akceptacji regulaminu kąpieli w zimnej wodzie. To ekstremalna forma rekreacji wymagająca trochę więcej wysiłku aniżeli oglądanie w telewizji skoków Adama Małysza.

Czym są Międzynarodowe Zloty Morsów w Mielnie?
Najlepszą imprezą świata, przy której wysiadają bale u Romanowów.

Copyright © Jastrzębski Klub Morsów Biały Miś 2010