"Morsem zawsze chciałem być"
Dodane przez bialymis dnia Styczeń 30 2019 17:26:14

- Morsem zawsze chciałem być, w zimnej wodzie się moczyć - tym tradycyjnym okrzykiem jastrzębskie morsy z Białego Misia rozpoczęły cotygodniową niedzielną kąpiel na basenie w Zdroju. Myliłby się bowiem ten, kto sądzi, że zimą obiekt przy ul. Witczaka zamiera. Wręcz przeciwnie - kąpielisko tętni życiem, a to za sprawą pasjonatów lodowatego szaleństwa. Dzieje się tak zarówno w niedzielę, gdy z lodem walczy Biały Miś, jak i w tygodniu za sprawą spotkań Szarych Morsów.

Choć sezon rozpoczął się już w październiku, to na porządny śnieg i nieco mocniejszy mróz należało czekać aż do 2019 roku. Jak widzicie na fotografiach, morsowanie nie jest dziś już uważane za rozrywkę z gatunku dziwnych, jak to miało miejsce jeszcze dwie dekady temu, gdy członkowie dawnego Regionalnego Klubu Morsów kąpali się w... fontannie w Parku Zdrojowym. Obecnie to pożądana forma hartowania organizmu, którą regularnie stosuje co najmniej kilkadziesiąt osób tygodniowo, w tym nawet najmłodsi. Dość powiedzieć, że "trenerem" Białego Misia podczas rozgrzewki już kolejny sezon jest mała Julia!

Galeria zdjęć z kąpieli 20 stycznia >>>


Treść rozszerzona

- Morsem zawsze chciałem być, w zimnej wodzie się moczyć - tym tradycyjnym okrzykiem jastrzębskie morsy z Białego Misia rozpoczęły cotygodniową niedzielną kąpiel na basenie w Zdroju. Myliłby się bowiem ten, kto sądzi, że zimą obiekt przy ul. Witczaka zamiera. Wręcz przeciwnie - kąpielisko tętni życiem, a to za sprawą pasjonatów lodowatego szaleństwa. Dzieje się tak zarówno w niedzielę, gdy z lodem walczy Biały Miś, jak i w tygodniu za sprawą spotkań Szarych Morsów.

Choć sezon rozpoczął się już w październiku, to na porządny śnieg i nieco mocniejszy mróz należało czekać aż do 2019 roku. Jak widzicie na fotografiach, morsowanie nie jest dziś już uważane za rozrywkę z gatunku dziwnych, jak to miało miejsce jeszcze dwie dekady temu, gdy członkowie dawnego Regionalnego Klubu Morsów kąpali się w... fontannie w Parku Zdrojowym. Obecnie to pożądana forma hartowania organizmu, którą regularnie stosuje co najmniej kilkadziesiąt osób tygodniowo, w tym nawet najmłodsi. Dość powiedzieć, że "trenerem" Białego Misia podczas rozgrzewki już kolejny sezon jest mała Julia!

Galeria zdjęć z kąpieli 20 stycznia >>>